środa, 7 października 2015

Ach ta pamięć...

Chciałam coś mądrego i pobożnego napisać, ale okazało się, że akurat nie mam nic takiego do powiedzenia. Pomyślałam więc, że skorzystam z cudzej mądrości i na przykład zacytuję coś z zasłyszanej tydzień temu konferencji Karola Sobczyka. I wiecie co zapamiętałam z całego godzinnego głoszenia? Tylko anegdotkę wrzuconą przy okazji!
Brzmi o na tak:
"Kocham moje łóżko, a ono kocha mnie. Ale budzik nie akceptuje naszego związku".

No to tyle na dziś, jeśli chodzi o rzeczy wzniosłe...
Pozdrawiam wszystkich niewyspanych :-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza